Nie ogarniam.

i heart you

Oglądam po raz kolejny Miłość po francusku. :3 Nazbierało się trochę rzeczy przez dłuższy czas. Minęły święta. Mogę powiedzieć, że było nawet dość fajnie. : ) Byliśmy na Litwie. Chciałam o tym napisać po powrocie, ale mi się nie chciało. Co dalej? Rozmawiałam dziś z Marcelem o jego klasie. Nie mam zielonego pojęcia, co z tego wszystkiego wyjdzie. :3 Muszę jakoś ogarnąć to wszystko. I to najlepiej jak najszybciej.

Nie mam ochoty, by pisać więcej. Zdarza się.

Lol. - image

Im mniej czasu zostało do końca semestru, tym mniej mi się chce. -,- Dziś oczywiście jeszcze nic nie zrobiłam. Rano widziałam się z Agnieszką. Spotkałam jeszcze Roberta i pogadałam z nim chwilę o jego profilu. Potem do szkoły. Jak zwykle nic ciekawego. Oglądanie youtube na lekcji? Czemu nie. :3 Tam to wszystko.

Właśnie zdałam sobie sprawę, że dziś jest nowe HIMYM. Szkoda, że dopiero teraz. -,- Poza tym to Schwammpe leży właśnie obok mnie. I śpi, no bo co innego mógłby robić.

Jestem chyba jedną z najbardziej poirytowanych osób na świecie przez facebooka. -,-

Połowa grudnia.

❤️

Okej, to chyba były jedne z najbardziej intensywnych dni. Kupowanie prezentów świątecznych. :3 To mówi wszystko. xd W piątek po lekcjach, pojechaliśmy do centrum handlowego. Kupiłam oczywiście kolejne trzy białe bluzki. :3 No i moją wymarzoną kurtkę. Wczoraj natomiast kupiłam prezenty na wigilię klasową i przeszłam z mamą kilka razy całe miasto. Ja już nie ogarniam. I zdałam sobie sprawę, że przez nasz wyjazd mam maskarycznie mało czasu i chyba będę musiała się spotkać  z Agnieszką w środę. Chciałam iść jeszcze na gitarę, nauczyć się jakieś kolędy, ale nie mam kiedy. Próbowałam sama coś grać, ale nie ogarniam tych dziwnych bić. Wisi nade mną jeszcze ten projekt z biologii. Wymyślili genialnie, że mamy się nauczyć naszych tematów na pamięć. Po prostu tak się do tego palę. -,- Wypadałoby się jeszcze nauczyć jutro na polski, żeby poprawić ocenę, ale oczywiście zupełnie mi się nie chce.

Ale jestem zadowolona z prezentów. :3 Co tam,że mam zakupów dosyć chyba już do końca roku, po świętach i tak chcę jechać. Doszłam do wniosku, że jeszcze fajnie byłoby schudnąć, ale nie zrezygnuję z jedzenia, więc zostają jakieś ćwiczenia. Czyli pewnie nie schudnę. :3

Idę dziś do Julity po książkę. Potem pewnie posiedzę na fejsie i pouczę się trochę na ten polski.

Matko, zjadłabym coś. Ze mną jest coraz gorzej. -,-

❤❤❤

Jutro 4 angielskie. YEAH. -,0 Powinnam także teraz robić projekt z biologii, ale kompletnie nie umiem się do tego zmusić. Miałam iść jutro z Agnieszką ogarnąć kółko dziennikarstwie, ale raczej nie dam rady. KOCHAM TE AUTOBUSY. -,-

Poza tym to pogoda jest beznadziejna. Moje buty przemakają i nie mam w czym chodzić. :3 POZDRAWIAM. XD Nie będzie mnie też na wigilii klasowej, przez co ominie mnie masa jedzenia. :c Zamiast tego jednak czekają mnie inne przyjemności. :3

Zjadłabym tego hamburgera ze zdj. :3 W piątek jedziemy w końcu na zakupy. Mam dość długą listę. Chcę wreszcie nową kurtkę, teraz buty i tak dalej. Od wczoraj mam nowe pióro, bo tamto doprowadzało mnie już do szału. xd

A teraz to ja już normalnie zasypiam. Dobra, jeszcze jutro i piątek. :3

Wżeram milkę, będę gruba. :3 Ksawery tak dopieprzył, że ani nie szłam dziś do szkoły, ani nawet nie wyszłam z domu. Ogarnęłam trochę rzeczy, ale w sumie to nic pożytecznego. Pomiędzy wieloma wyłączeniami prądu, dosłownie na dwie sekundy, wystarczające, by odłączyć mi Internet, grałam i chyba właściwie tylko tyle. No i jeszcze obejrzałam TVD. <3 Ten wpis oczywiście nie ma żadnego sensu, nie mam najmniejszej ochoty dzielić go na bardziej przystępne akapity, chyba to wszystko przez tą cudowną pogodę.

Albo może dodam drugi akapit i zjem kolejną kostkę milki. :3 Matko, ja się miałam odchudzać. Ale dobra, nie chce mi się, a tym bardziej ćwiczyć i tak dalej. To nie dla mnie. Koniec kropka.

Co by tu jeszcze? Strasznie się nudzę. I nawet nie chce mi się czytać tego, co przed chwilą napisałam. :3

Image - TinyPic - Free Image Hosting, Photo Sharing

Dziś jest pierwszego. Nadal nie ogarniam, że to już OSTATNI miesiąc tego roku. Ale mam nadzieję, że będzie najlepszy, tak jak twierdzi grafika z weheartit. :3 Słucham właśnie Kto za rogiem, oczywiście jarąc się tym przy tym, podobnie jak wczoraj w centrach handlowych pełnych ozdób świątecznych. Kupiłam grę i bluzkę. Chciałam kurtkę, ale akurat ta, co mi się podobała była uszkodzona. :c  W końcu udało nam się zdzwonić z Martą, czego bardzo mi brakowało i dość długo rozmawiałyśmy na różne tematy. Próbuję ogarnąć fajny prezent na Mikołajki i znaleźć akordy do jakiejś piosenki. Jakoś znowu mam ochotę grać. : )

Untitled

Naprawdę mam ochotę napisać list do Mikołaja. ; *

Zastawiam się. Coś jeszcze? Jakoś nic nie przychodzi mi do głowy, więc wydaje mi się, że tyle wystarczy.