Wakacje, wakacje.

SUMMER

Mam dziś wielką ochotę pisać. Hmm…

Doszłam do wniosku, że czas opisać trochę te wakacje. Zaczynając od początku : pierwszego dnia Agnieszka przyjechała do mnie i wpadłyśmy na pomysł, by pojechała ze mną na obóz. Udało się. Spędziłyśmy niesamowity tydzień w górach. Dużo gadałyśmy i powiedziałam jej o wszystkim, co ostatnio nie dawało mi spokoju. Mam dużo fajnych zdj. z tego wyjazdu i ogólnie to mega nam się podobało. Po powrocie miałam niestety drobny wypadek. :c Coś mnie ugryzło, a potem dostałam silnej reakcji alergicznej. Masakra. -,- Jak się już wszystko ogarnęło to pojechałyśmy nad jezioro, zrobiłyśmy mały piknik i trochę jeździłyśmy na rowerach.

Jeżeli chodzi o wczorajszy dzień to załatwiłam chyba wszystko, co chciałam już od jakiegoś czasu. Po drobnych zakupach spotkałam się z Marcelem i dość długo gadaliśmy. Opowiedział mi dużo. Spotkaliśmy Agnieszkę przy okazji. Potem, gdy już szłam do Kornelii, spotkałam przez przypadek Filipa i trochę się zagadliśmy. Wieczorem byłyśmy z Kornelią nad jeziorem, ponoć, na ognisku, ale nikt go w końcu nie rozpalił, więc siedzieliśmy nad wodą, gadaliśmy i jedliśmy. No bo jakże inaczej. :3

W niedzielę idziemy na pielgrzymkę. Nie mogę się już doczekać. Następnie, po weekendzie, chcę wprowadzać mój plan w życie. Mam to poczucie, że jestem gotowa na zmiany i ich potrzebuję. Mam tylko nadzieję, że wszystko się uda. : )

Dodam może tylko, że moje bogactwo językowe jest w kiepskim stanie i ten wpis zostawia wiele do życzenia. :3

Two weeks.

Never say never

Minęły 2 tygodnie wakacji. Trochę się pozmieniało, a może nie? Byłam na obozie w górach. Tak się złożyło, że Agnieszka też pojechała. Spędziłyśmy świetnie czas razem. Poza tym ostatnio znowu dużo rozmawiam z Martą. Opowiedziałam dziewczynom o moich planach i jak najbardziej wspierają mnie. Odnowiłam również kontakt z Marcelem i czas jakoś leci.

Na razie nic konkretnego nie planuję odnośnie wakacji. Chcemy się spotkać z Wiktorią, pojechać do kina z Agnieszką, pójść na pielgrzymkę za tydzień, pojechać nad morze. To by było, póki co tyle. No i mam zamiar w najbliższym czasie kupić conversy.

Czy ta decyzja będzie dobra dla mnie? Tak. I będę do tego dążyć.