Tabu – Jak Dobrze Cię Widzieć

Od koncertu ta piosenka ciągle chodzi mi po głowie. Bardzo mi się podobało, możliwe, że niedługo znowu się coś ogarnie.

Jest już po remoncie. Mój pokój wygląda, tak jak chciałam i mega mnie to cieszy. Podobno tylko nienormalni ludzie mają fioletowe ściany, ale jakoś bym się tym nie przejmowała. Przestawiłam meble i jest idealnie. :3

Zapisałam się na wędrówki piesze; głupio to brzmi, ale nie mam pojęcia, jak to inaczej nazwać. Chodzimy, głównie po lasach i podziwiamy naturę. Jest nawet spoko, ale nadal nie wierzę, że się do tego zgłosiłam. Ale coś robić trzeba. Myślałam też o gitarze, czemu by znowu nie spróbować?

Dzisiejszy wolny dzień mega mi się przydał. Co prawda, powinnam się uczyć na jutrzejsze sprawdziany, ale jakoś się nie złożyło. Nareszcie obejrzałam Pamiętniki, za które zabierałam się od tygodnia. Szału zbytnio nie było, ale w moim przypadku, jest to taka kwestia przyzwyczajenia, że oglądałabym serio mimo wszystko.

Jeszcze trochę, czas tak szybko leci.

14 dni.

Jesień, najlepsza pora.

Autumn

Październik! ;*

Trochę się dzieje, bez szału, stabilnie, ale zawsze. W głośnikach Avicii, więc jest spoko. Paryż coraz bliżej, bilety już załatwione. Cant’t wait.

W międzyczasie: kino kilka razy, różne wypady, spotkania, shoppingi, przyjaciele, więc jest dobrze. Pojawiają się powoli jakieś plany, ale najważniejsze, że coś się dzieje.

Jesień, naprawdę kocham tą porę, nawet pomimo deszczu i często złej pogody. Kojarzy mi się mega pozytywnie. Wszędzie kolorowo. Halloween. Dynie. Moje urodziny. Najlepszy czas w roku.

Pozdrowienia dla czytelników w liczbie jeden : Agnieszki.

23 dni.