Nowy rozdział pod tytułem 2016

Dziwnie się czyta dawne notki, ponieważ widać zmiany pod wieloma aspektami. Czasy gimnazjum były wyjątkowe, ale teraz spoglądam na nie zupełnie inaczej. Chociażby na wydarzenia zeszłego roku patrzę w inny sposób, znajdując trochę błędów. Czasu nie cofnę, trzeba się po prostu ogarnąć, starać spełnić moje postanowienia, założenia, czy jak to tam nazwać i have fun. 

Jeżeli jest coś z prawdy w powiedzenie, że taki, jak ostatni dzień, taki nowy rok, czy jakoś tak to ten rok będzie świetny. Spędziłyśmy sylwestra u Agnieszki z Wiktorią. Praktycznie przegadałyśmy całą noc, ciągle się śmiejąc.

Dodam tylko, że nie wiem czemu, ale ostatnio strasznie dużo kojarzy mi się z Maltą, tamtymi wydarzeniami. Tęsknię? Możliwe.